Temat zbiorczy - prosze pisac tutaj wszystko co dotyczy przyszlego placu zabaw.
Budowa placu zabaw za Urzedem Gminy
Plac zabaw. Fajna rzecz, ale...
NIE BARDZO POTRZEBNA.
Małe dzieciaki mają place zabaw w przedszkolach. Jeżeli nie chodzą do przedszkola to w przydomowych ogródkach można znaleźć huśtawki, często już zjeżdżalnie , baseny w upały. Takie małe dzieciństwo szybko mija. Dzieciak zaczyna dorastać i co? Zostaje mu tylko komputer i "baciarka".
Dlaczego więc w ramach PROW zamiast wydawać na placyk nikt nie pomyślał o dorastających dzieciach, młodzieży tak między 8 , a 19 lat?
NP zbudowanie SKATEPARKU ?!
Jak widzę młodzież , dzieciaki , które jeżdżą na rolkach po ulicach, które oczywiście nie maja poboczy, bo nie mają gdzie, to włos staje dęba. Zapewne rodzice byliby bardziej spokojni o taką młodzież, która miałaby gdzie zając się rekreacją. Może i sami rodzice ubraliby rolki na nogi.
JAkiś placyk do gry w kosza, siatkówkę czy nawet tenisa. NIE PRZY SZKOŁACH Młodzież i starsze dzieci maja dość chodzenia z przymusu
do szkoły przez 10 miesięcy. To musi byc przyjemność dla nich. Rozwój przy tym fizyczny dotlenienie mózgów. Oderwanie się od gier komputerowych i tv podczas wakacji i nie tylko.
Zapewne nie byłoby to dużo drożej, a dodając jeszcze pieniądze , które były zbierane ok 13 lat temu na kompleks sportowy przez komitet z gminy, a dziwnie się rozpłynęły nie wiadomo na co i nikt tego nie wyjaśnił !!!!
Ograniczając te ozdobne remonty wokół urzędu i na sam budynek. Wy urzednicy wykonujecie tylko tam pracę na rzecz mieszkańców , a nie mieszkacie tam. MAcie wodę, macie wc, nie jest tam źle (np policja ma gorzej) więc na więćę wydatków na budynek gminy i okolice najbliższe mówimy NIE ! JEST CALA GMINA i jej potrzeby (np woda!) nie urzędników.
Dodam jeszcze do tego sprawę likwidacji parę lat temu jedynej górki przed budynkiem urzędu gminy, gdzie dzieciaki miały przednią zabawę zimą zjeżdżając na sankach. Było źle bo to są starsze rozwrzeszczane ze szczęścia dzieciaki. Takie są niewygodne dla urzędników, a trzeba było wydać kasę na szerokie schody, nie wiadomo jakie latarnie , oświetlenie, które zostało w niedługim czasie zdewastowane właśnie przez młodziez , która się nudzi. Miało to być miejsce tez dla spacerowiczów
Wystarczył wąski chodnik z poręczami dla starszych i dla matek z wózkami. Reszta górki właśnie dla dzieciaków z sankami.
